KUJAWSKO-POMORSKI FESTIWAL GĘSINY W PRZYSIEKU 11-12 LISTOPADA 2017 R. FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY WYSTAWCYREGULAMIN

Organizator akcji:

Województwo kujawsko-pomorskie

„Kujawsko-pomorska gęsina na św. Marcina” (2009 – 2015)

Pierwszą próbą połączenia świętowania odzyskanie w 1918 roku niepodległości przez Polskę z tradycjami świętomarcińskimi były zorganizowane w 2009 roku przez samorząd województwa kujawsko-pomorskiego festyny. Już na początku festynu na Jordankach w Toruniu miał miejsce bardzo interesujący incydent, który można odczytać symbolicznie.

Na teren imprezy wmaszerowała wojskowa orkiestra dęta, która grała pieśni patriotyczne. Na trasie jej przemarszu znajdował się kojec ze stadkiem gęsi, przywiezionych z zakładu badawczo-hodowlanego w Kołudzie Wielkiej, niedaleko Inowrocławia. Gdy orkiestra przechodziła obok kojca, nie wiadomo jak, gęsi wydostały się z ogrodzonego terenu i… pomaszerowały za orkiestrą. Trudno powiedzieć, czy ten fakt stał się dodatkowym argumentem dla władz województwa, aby w następnych latach kontynuować akcję promującą powrót gęsiny na polskie stoły, szczególnie w dniu Narodowego Święta Niepodległości, ale akcja z roku na roku zataczała coraz większe kręgi, zyskując oddźwięk ogólnopolski.
Krótkie i trafne podsumowanie obchodów 11 listopada zamieściła Gazeta Wyborcza w Toruniu. Już tytuł relacji był kwintesencją połączenia dwóch tradycji w jedno świętowanie: „Biało-czerwony Toruń: pieśni i gęsina w Święto Niepodległości”. W tekście czytamy: „Podczas przemarszu ulicami Torunia harcerze nieśli ogromną narodową flagę. (…) Przebojem festynu był pasztet z gęsi” (Gazeta Wyborcza, Toruń, 12 XII 2009).

Wracając do listopada 2009 roku, warto odnotować, że podobne festyny zorganizowano również w Ostromecku pod Bydgoszczą oraz we Włocławku, czyli największych miastach województwa kujawsko-pomorskiego. Wszędzie frekwencja przerosła przewidywania organizatorów, co świadczyło z jednej strony, że pomysł jest „trafiony w dziesiątkę”, z drugiej, że połączenie tradycji świętomarcińskiej z radosnym świętowaniem odzyskania niepodległości może być zjawiskiem wręcz symbolicznym.
Gazeta Pomorska, włączając się w promowanie festynów, wydrukowała nawet kupon z pytaniem: „Z czego – poza walorami kulinarnymi – słynie jeszcze gęś?” Każdy kto przyniósł na festyn wypełniony kupon, miał szansę wylosowania smakowitej nagrody – porcji degustacyjnej z gęsiny. Zapowiadając wydarzenia 11 listopada 2009 roku Rzeczpospolita opublikowała tekst pod tytułem „Gąski, gąski do Polski”. „Polacy – jak można było przeczytać w artykule – powinni jeść gęś w Święto Niepodległości. Nasza gęsina jest znana w Europie, a w kraju zapomniana” (Rzeczpospolita, 6 XI 2009).

Festyn w Ostromecku, odbywający się w pięknych ogrodach pałacu ostromeckiego, podobnie jak ten w Toruniu, przyciągnął całe rzesze bydgoszczan i mieszkańców okolic. „Urząd Marszałkowski starał się ożywić ginący obyczaj spożywania w narodowe święto polskiej gęsiny”, pisał Express Bydgoski (Express Bydgoski, 12 XI 2009). Tytuł notatki prasowej, zamieszczonej w bydgoskim dodatku do Gazety Wyborczej, mówi sam za siebie: „Specjały z gęsi okazały się kulinarnym hitem”. W tekście opatrzonym tym entuzjastycznym tytułem można było dowiedzieć się, między innymi o tym, jakie potrawy serwowano podczas festynu: „Przepyszna pieczeń w soli, paszteciki i czernina ściągnęły wczoraj do Ostromecka tłumy bydgoszczan” (Gazeta Wyborcza, Bydgoszcz, 12 XI 2009). Tygodnik Wprost, odnosząc się do tej pierwszej próby wskrzeszania tradycji, w swym wydaniu internetowym pytał retorycznie: „Czy Polacy znów polubią gęsinę?”.
Następne lata pokazały, że konsekwentne działania promocyjne, przynoszą rezultaty. Już rok później do Bydgoszczy, Torunia i Włocławka dołączył Rypin, organizując festyn, w którym przypomniano sobie o znakomitych walorach smakowych gęsi rypińskiej. Festyn rodzinny, łączący tradycje patriotyczne ze świętomarcińskimi, zorganizowano w Inowrocławiu. Święto gęsi na Krajnie organizuje się w Minikowie, oczywiście 11 listopada.

Prawdziwym przełomem było przeniesienie toruńskiego festynu do Przysieka pod Toruniem. Tu, na terenie Ośrodka Doradztwa Rolniczego, od 2011 roku, odbywa się dwudniowy (10-11 listopada) Kujawsko-Pomorski Festiwal Gęsiny. Jest to nie tylko szczyt akcji „Kujawsko-pomorska gęsina na św. Marcina”, ale również największy w Polsce jarmark gęsich tuszek i produktów mięsnych z gęsiny. Tu się również świętuje odzyskanie niepodległości. Tu Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego podejmuje uroczystym obiadem kombatantów i osoby zasłużone dla odzyskania niepodległości i rozwoju Polski. W menu należne, pierwsze miejsce zajmuje polska gęsina.

Akcja sięga oczywiście poza województwo. Restauracje z całej Polski serwują, przyjmując zaproszenie i wsparcie z Kujawsko-Pomorskigo, potrawy z gęsiny, które goszczą w ich sezonowym menu. Na gęsinę otworzył się polski Sejm, w którym zorganizowano promocję i degustację. Nawet Prezydent RP, zainspirowany i namówiony przez województwo kujawsko-pomorskie, postanowił, że podczas przyjęcia dla korpusu dyplomatycznego z okazji Narodowego Święta Niepodległości, w pałacu prezydenckim będzie się serwować gęsinę. W 2012 i 2013 roku przyrządzili i podawali ją oczywiście kucharze zaangażowani w akcję, organizowaną przez województwo kujawsko-pomorskie.
Ruszyła lawina. Wszyscy kucharze i celebryci, przebrani za kucharzy, zaczęli prześcigać się w prezentowaniu przepisów na gęsinę. Listopad bez gęsiny w mediach jest niemożliwy. Gęś pojawiła się nawet w serialu „Ojciec Mateusz”.

Cierpliwie czekano jak zareaguje rynek. Bo dotąd gęsina była jak szynka za czasów PRL – prawie niemożliwa do kupienia. Rok 2013 okazał się przełomowy. Wreszcie polscy producenci gęsiny byli w stanie dostarczyć do sieci handlowych dobrą, polską gęsinę w przystępniej cenie. Jak grzyby po deszczu na przełomie października i listopada zaczęły pojawiać się promocje na gęsinę w sklepach. Jeszcze kilka lat temu organizatorzy akcji musieli podejmować się takich działań, jak „gęś na telefon”, czyli telefoniczne centrum przyjmowania zamówień na gęsie tuszki, które w określonych dniach i miastach można było potem odebrać. Od 2013 roku gęsina jest dostępna.

W 2015 roku, w Brukseli, odbyła się prezentacja historii naszej akcji. Zaproszono nas tam, aby przedstawić pozytywny przykład konsekwentnej promocji regionu poprzez produkty, związane geograficznie i kulturowo, z samorządem – organizatorem akcji. Dotychczasowym podsumowaniem działań promocyjnych niech będzie fakt, że Polacy zaczynają rozsmakowywać się w gęsinie, a województwo kujawsko-pomorskie może śmiało stwierdzić, że ma w tym wielki udział.

Akcja „Kujawsko-Pomorska gęsina na św. Marcina”

organizowana jest przez Województwo Kujawsko-Pomorskie.

Projekt dofinansowano ze środków Unii Europejskiej, w ramach pomocy technicznej PROW 2014-2020, z Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich
Organizator akcji Województwo Kujawsko-Pomorskie
Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi